Pat, życzenia prosta sprawa. Właśnie chciałabym uprzedzić, że wzruszać nie będę, bo na to czas i miejsce przy świątecznym stole, nie pisałam też życzeń typowo związanych z wiarą, bo nie wiem kto wierzy, kto nie.
Nie mam zresztą mocy by komuś tak życzyć.
Przesyłam wyrazy sympatii, podziwu, szacunku, dobre myśli i czasami wsparcie.
Chciałam wywołać uśmiech choć nie rechot.
Bo wtedy napisałabym , że życzę abyście utyły, zbrzydły, żeby Wam róże wygniły, mężowie wyłysieli, dzieci wyemigrowały, koty wyliniały, jak to Polak Polakowi w głębi duszy. [ patrz " Modlitwa Polaka " w " Dniu Świra }


Pierwszy raz zrobiłam zapiekankę w stylu pasterskim i zjedli. Świat się przewraca do góry nogami.
Nie mam zresztą mocy by komuś tak życzyć.
Przesyłam wyrazy sympatii, podziwu, szacunku, dobre myśli i czasami wsparcie.
Chciałam wywołać uśmiech choć nie rechot.
Bo wtedy napisałabym , że życzę abyście utyły, zbrzydły, żeby Wam róże wygniły, mężowie wyłysieli, dzieci wyemigrowały, koty wyliniały, jak to Polak Polakowi w głębi duszy. [ patrz " Modlitwa Polaka " w " Dniu Świra }
Pierwszy raz zrobiłam zapiekankę w stylu pasterskim i zjedli. Świat się przewraca do góry nogami.