Czyli dojrzewasz. 
Moja babcia raz w roku koło świąt wyjmowała obrus i opowiadała jak jej mama go wyszywała jedwabiem kupionym we Wiedniu. Mało mnie to obchodziło.
Moja mama robiła to samo przez lata, opowiadając znaną aż do znudzenia historię obrusa , swojej babki i jej dzieci. Mało mnie to obchodziło.
Aż przyszedł dzień, w którym wyjęłam obrus i pierwszy raz dobrowolnie powiedziałam : ten obrus wyszywała moja prababka Wanda. Po jedwabne nici pojechała.......
Moja babcia raz w roku koło świąt wyjmowała obrus i opowiadała jak jej mama go wyszywała jedwabiem kupionym we Wiedniu. Mało mnie to obchodziło.
Moja mama robiła to samo przez lata, opowiadając znaną aż do znudzenia historię obrusa , swojej babki i jej dzieci. Mało mnie to obchodziło.
Aż przyszedł dzień, w którym wyjęłam obrus i pierwszy raz dobrowolnie powiedziałam : ten obrus wyszywała moja prababka Wanda. Po jedwabne nici pojechała.......