Marysiu, tak, piernik staropolski na tydzień przed świętami się piecze, można nawet ciut później, bo po przełożeniu marmoladą i polaniu lukrem lub czekoladą mięknie w 2 dni.
Mesiu, no odzyskałam nieco wstrzymanego oddechu i dumna jestem z młodej, że dała radę
Wykonaliśmy syzyfową pracę opróżnienia pokojów dziewczynek...dwa bezmózgi jesteśmy, bośmy wynosili wszystko dziarsko do garderoby, a na końcu dopiero dotarło, żeśmy z kretesem zawalili zapasowe regipsy, które właśnie do tych pokojów mają iść...nic, kto nie ma w głowie... Ale teraz R. skręca szafę moich pradziadków i jutro mogę malować ostatnią część podłogi, tym samym zamykając etap remontu sypialni (minus regipsy przy oknach...)
Mesiu, no odzyskałam nieco wstrzymanego oddechu i dumna jestem z młodej, że dała radę
Wykonaliśmy syzyfową pracę opróżnienia pokojów dziewczynek...dwa bezmózgi jesteśmy, bośmy wynosili wszystko dziarsko do garderoby, a na końcu dopiero dotarło, żeśmy z kretesem zawalili zapasowe regipsy, które właśnie do tych pokojów mają iść...nic, kto nie ma w głowie... Ale teraz R. skręca szafę moich pradziadków i jutro mogę malować ostatnią część podłogi, tym samym zamykając etap remontu sypialni (minus regipsy przy oknach...)