Barabella pisze:
U mnie wiosna..... poszłam do bramy, bo kurier z farbami nadjechał i zapomniałam się ubrać.... znaczy polarka narzucić
Jak wracałam, to szok przeżyłam, bo dotarło to do mnie i nie zmarzłam
Ta wichura zimę przegnała 
U mnie wiosna..... poszłam do bramy, bo kurier z farbami nadjechał i zapomniałam się ubrać.... znaczy polarka narzucić
Basiu, będziesz malować ? Wszystkie coś malujecie, remontujecie, przestawiacie, a mnie tak ciężko zebrać odwłok do jakichkolwiek prac domowych.
Mam plany odnośnie saloonu ale sama niewiele wyplanię a L. chętny do pomocy po byku.
Może gdy wróci mój zstępny , w ramach rewanżu za prawie 3- miesięczne barowanie się z jego potomkiem, coś wymuszę zbrodniczo.