Się odzywam o nietypowej porze 
Dodatkowy dzień wolny mam no i Syneczek wymyślił coby mamunia ugotowała flaczki...omotałam się w kaptury i kurtki teoretycznie nieprzemakalne i poszłam do sklepów mięsnych...w rejonie sztuk pięć i SONG w żadnym nie było flaczków krojonych i obgotowanych....no to kupiłam płat czegoś co nazywa się żołądek....ło matko .....CO SIĘ Z TYM ROBI ?????????

no udało się z pomocą kilku książek kulinarnych i nawet w między czasie udziergałam 3/4 pierwszej firanki dla Paputka
Dodatkowy dzień wolny mam no i Syneczek wymyślił coby mamunia ugotowała flaczki...omotałam się w kaptury i kurtki teoretycznie nieprzemakalne i poszłam do sklepów mięsnych...w rejonie sztuk pięć i SONG w żadnym nie było flaczków krojonych i obgotowanych....no to kupiłam płat czegoś co nazywa się żołądek....ło matko .....CO SIĘ Z TYM ROBI ?????????
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty