MaGorzatka pisze:
Wpadłam i ja pochwalić sypialnię i nadrobić zaległości. Pracowita pszczółko, podziwiam Cię szczerze! I też mi się podoba pomysł z dłuższymi karniszami, żeby nie zabierać światła, chociaż właściwie... po co w sypialni światło?
Wpadłam i ja pochwalić sypialnię i nadrobić zaległości. Pracowita pszczółko, podziwiam Cię szczerze! I też mi się podoba pomysł z dłuższymi karniszami, żeby nie zabierać światła, chociaż właściwie... po co w sypialni światło?
Ha, światło jest po to, że dopóki nie dolecę z remontem do pokoju zapasowego, który planuję przerobić na pracownię, to mam szczwany plan wciśnięcia do sypialni stolika na maszynę do szycia i może nawet regalika na włóczki
Zatem postanowione zbiorowo, że karnisze będą dłuższe i nie bedę musiała opłakiwać zgromadzonych materiałów, tylko przerobię je na zasłonki