mariaewa pisze:
A zirytowała mnie wizyta żony pana sołtysa, która to pani zaczęła od czasu adwentu a skończyła na obowiązku dzielenia się, bo zostałam obdarowana bardziej niż inni. To jej słowa mnie podminowały a moja reakcja wskazuje, że tracę zdolność oddzielania ziaren od plew.
A zirytowała mnie wizyta żony pana sołtysa, która to pani zaczęła od czasu adwentu a skończyła na obowiązku dzielenia się, bo zostałam obdarowana bardziej niż inni. To jej słowa mnie podminowały a moja reakcja wskazuje, że tracę zdolność oddzielania ziaren od plew.
Ha, i od tego trzeba było zacząć