Witam serdecznie po bardzo intensywnym tygodniu. Był wyjazd do Trójmiasta, a potem odwiedziła mnie córka, która przyjechała z Anglii na kilka dni.
Ja planuję remont, zamówiłam też mniejszą kanapę do mojego pokoju gdzie spędzam najwięcej czasu, kombinuję co kupić na ściany przedpokoju i werandy.
Ponieważ piec gazowy dalej nie ogrzewa domu - ciągle czekamy na pana z serwisu.............to kupiłam fajny piecyk kozę na drewno i inny opał i zamontujemy to to w przedpokoju bo jest tam przewód kominowy nie używany. Dzięki temu pozbędę się znienawidzonej szafy i mogę planować zagospodarowanie powierzchni od nowa. Mamy kominek w jadalni, ale on jednak nie ogrzeje zakamarków w domu i np. w łazience jest bardzo chłodno bo ciepło tam nie dociera.
Szukam też pracy, ale to jakaś porażka obecnie. Odpowiadają na moje CV, ale chyba szukają jelenia i dzwonią do mnie ze względu na wiek myśląc, że jestem zdesperowana. Dziś pojechałam na rozmowę i zadano mi 4 pytania w jakiejś kanciapie i powiedziano, że już mają szkolenie i będzie trwało do 17.....................No super, że ktoś mnie poinformował przy umawianiu się, że jeśli wg nich będę się nadawała, to właśnie trzeba będzie zostać osiem godzin. Z ciekawości poszłam na pierwszą część marnując dwie godziny, gdyż okazało się, że pracę to owszem bym miała, ale tylko na czas projektu przed świętami, a potem to wiadomo - zero szansy bo po świętach to już luz będzie. No cóż. Pracy szukała będę, ale muszę jakoś inaczej do tego podejść.
Ja planuję remont, zamówiłam też mniejszą kanapę do mojego pokoju gdzie spędzam najwięcej czasu, kombinuję co kupić na ściany przedpokoju i werandy.
Ponieważ piec gazowy dalej nie ogrzewa domu - ciągle czekamy na pana z serwisu.............to kupiłam fajny piecyk kozę na drewno i inny opał i zamontujemy to to w przedpokoju bo jest tam przewód kominowy nie używany. Dzięki temu pozbędę się znienawidzonej szafy i mogę planować zagospodarowanie powierzchni od nowa. Mamy kominek w jadalni, ale on jednak nie ogrzeje zakamarków w domu i np. w łazience jest bardzo chłodno bo ciepło tam nie dociera.
Szukam też pracy, ale to jakaś porażka obecnie. Odpowiadają na moje CV, ale chyba szukają jelenia i dzwonią do mnie ze względu na wiek myśląc, że jestem zdesperowana. Dziś pojechałam na rozmowę i zadano mi 4 pytania w jakiejś kanciapie i powiedziano, że już mają szkolenie i będzie trwało do 17.....................No super, że ktoś mnie poinformował przy umawianiu się, że jeśli wg nich będę się nadawała, to właśnie trzeba będzie zostać osiem godzin. Z ciekawości poszłam na pierwszą część marnując dwie godziny, gdyż okazało się, że pracę to owszem bym miała, ale tylko na czas projektu przed świętami, a potem to wiadomo - zero szansy bo po świętach to już luz będzie. No cóż. Pracy szukała będę, ale muszę jakoś inaczej do tego podejść.
Pozdrawiam, Ewa.