Misiu, o ile pamiętam od zewnątrz już robiłaś odkrywkę i próbę na drzwiach.
Może wykorzystując poobiednią drzemkę Krytykanta pomaluj. I będzie po Twojemu.
Fajne kolaże.
A ciemierniki u mnie jeszcze też nie zapączkowały.
U mnie nowe sporo się aklimatyzowały.
Okryj je lekko, bo wiosna paki lubią przemarznąć i z kwiatów nici...
Pozdrawiam.
Może wykorzystując poobiednią drzemkę Krytykanta pomaluj. I będzie po Twojemu.
Fajne kolaże.
A ciemierniki u mnie jeszcze też nie zapączkowały.
U mnie nowe sporo się aklimatyzowały.
Okryj je lekko, bo wiosna paki lubią przemarznąć i z kwiatów nici...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna