Misiu, zaglądam, tylko te domowe czeluści. 
Łatwiej się czyta niż pisze.
Jest taka stara piosenka pani Kunickiej " 12 godzin z życia kobiety ".
I słowa " jak ja się wyrobię, jak ja się wyrobię, jak ja się wyrobię ? ".
Nic dodać nic ująć.
Będzie pięknie , wiosennie i kolorowo. Dzielna Misia.
Łatwiej się czyta niż pisze.
Jest taka stara piosenka pani Kunickiej " 12 godzin z życia kobiety ".
I słowa " jak ja się wyrobię, jak ja się wyrobię, jak ja się wyrobię ? ".
Nic dodać nic ująć.
Będzie pięknie , wiosennie i kolorowo. Dzielna Misia.