Marto, Tyś za młoda, żeby to pamiętać, ale ja pamiętam, jak ze 30 lat temu Mordor wybuchł - moi dziadkowie mieszkali na Winiarach, więc w linii prostej rzut beretem - mnie jako dziecko bardziej to ciekawiło niż straszyło, ale dorośli mało nie zeszli ze strachu... no i pamiętam nieodłącznie towarzyszący wszystkim moim feriom i wakacjom specyficzny smród ciągnący z tamtej strony - ech wspomnienia, odpaliły mi się, bo wczoraj przejeżdżałam koło młyna, w którym też wiele wakacji spędziłam...okazał się wielkości większej willi, a byłam całe zycie przekonana, że jest wielki jak Petrochemia 
Bogusiu, pozdrowię, Krysia już niestety za tydzień wyjeżdża, więc się miniecie
Bogusiu, pozdrowię, Krysia już niestety za tydzień wyjeżdża, więc się miniecie