Nie jest na bieżąco z cenami. Nie wiem , czy wie, ile kosztuje masło, chleb, tabletki do zmywarki, płyny do prania. Nie robi zakupów, nie opłaca rachunków,jeden wyjazd na szkolenie weekendowe czyli noclegi, wyżywienie i jakieś " tańce na rurze ", to ok. 700 zł.
Czyli jakby się zgadza.
Czyli jakby się zgadza.