survivor26 pisze:
Tak - przynajmniej na razie - w chwilach konfliktowych co prawda myślę, ze to zły pomysł, ale z drugiej strony - żadna z nich w życiu nie będzie spać zupełnie sama w pokoju, więc sypialnia wspólna jest konieczna, a pokój dzienny jest na tyle duży, że powinny się jakoś zgodzić - plan te przewiduje za jakieś 5-7 lat rozdzielenie ich w miarę bezkonfliktowe na osobne pokoje - robiąc obecny remont biorę to pod uwagę - jak również to, że obecne róże zostaną zastąpione czarnymi ścianami
paputowy_dom pisze:
A to dziewczynki będą miały wspólna sypialnię i pokój dzienny?
A to dziewczynki będą miały wspólna sypialnię i pokój dzienny?
Tak - przynajmniej na razie - w chwilach konfliktowych co prawda myślę, ze to zły pomysł, ale z drugiej strony - żadna z nich w życiu nie będzie spać zupełnie sama w pokoju, więc sypialnia wspólna jest konieczna, a pokój dzienny jest na tyle duży, że powinny się jakoś zgodzić - plan te przewiduje za jakieś 5-7 lat rozdzielenie ich w miarę bezkonfliktowe na osobne pokoje - robiąc obecny remont biorę to pod uwagę - jak również to, że obecne róże zostaną zastąpione czarnymi ścianami
Ale i tak dziewczynki beda mialy zawsze do swojej dyspozycji dwa pokokje taz że każda może chwilowo mieć swój .A raczej dlugo nie beda na siebie obrazone.
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.