mariaewa pisze:
Zagrożono mi, że jedzie 30 rogali świętomarcińskich (o ile kurier nie sfagocytuje po drodze ).
Czyli wypada 6 na łebka a raczej na zadek.
Przyjażń jest przereklamowana.
Zagrożono mi, że jedzie 30 rogali świętomarcińskich (o ile kurier nie sfagocytuje po drodze ).
Czyli wypada 6 na łebka a raczej na zadek.
Przyjażń jest przereklamowana.
Ale co za problem, część zamrozisz i będą jak znalazł w długie, zimne, ponure wieczory...
Ja niestety na pytanie, czy lubię rogale świetomarcińskie i czy mi przywieźć, musiałam odpowiedzieć, że tak i że nie