kania pisze:
Wyobrażam sobie jaka szczęśliwa jest zwłaszcza Twoja starsza córeczka, że marzenie o własnym kącie nabierają realnych kształtów.
Wyobrażam sobie jaka szczęśliwa jest zwłaszcza Twoja starsza córeczka, że marzenie o własnym kącie nabierają realnych kształtów.
Najbardziej szczęśliwa to chyba jestem ja, bo i moje marzenia o własnym kącie w końcu się spełnią - całe dzieciństwo mieszkałam z siostrami, teraz od 8 lat mieszkam z dziećmi, które okupują mój pokój, a jest w końcu szansa, że choć jeden pokój w tym domu będzie wolny od klocków, kredek i kucyków