Mroźne bry
.
Zwierzaki zadekowały się w koszykach pod chwilowo zimnym jeszcze kaloryferem i pochrapują dosyć donośnie.
Samochód do skrobania, znaczy szyby...Na dachach biało
.
Umowa była inna
.
Wściekam się, bo dzisiaj wizyta u stomatologa, a boję się tej ślizgawicy.
Nic to, będę nowa od stóp
po ...zęby
.
Kakałko i bułeczka z twarogiem i rzodkiewką.
Miłego dzionka.
Misiu, to kaczki, biegusy indyjskie. Mamy 4 (3 czarne i 1 biszkoptowa). Chwilowo na wolności, ale od wiosny w zagródce, bo demolują ogród straszliwie.
Justynko, błękitne krzykacze bardzo towarzyskie. Takie paputowe.
Małgosiu, trzymaj się.
Zuza, wielu to lepsze w jakiś sposób 'dotyka'. Współczuję i wiem, co czujesz. Też mi się dostało, trochę zaoczne, ale plany zniweczone trwale. Spróbuj nie brać do siebie. Meliski dolewam.
Pati, tir kaszubskiego śniegu leci Ciebie.
Zwierzaki zadekowały się w koszykach pod chwilowo zimnym jeszcze kaloryferem i pochrapują dosyć donośnie.
Samochód do skrobania, znaczy szyby...Na dachach biało
Umowa była inna
Wściekam się, bo dzisiaj wizyta u stomatologa, a boję się tej ślizgawicy.
Nic to, będę nowa od stóp
Kakałko i bułeczka z twarogiem i rzodkiewką.
Miłego dzionka.
Misiu, to kaczki, biegusy indyjskie. Mamy 4 (3 czarne i 1 biszkoptowa). Chwilowo na wolności, ale od wiosny w zagródce, bo demolują ogród straszliwie.
Justynko, błękitne krzykacze bardzo towarzyskie. Takie paputowe.
Małgosiu, trzymaj się.
Zuza, wielu to lepsze w jakiś sposób 'dotyka'. Współczuję i wiem, co czujesz. Też mi się dostało, trochę zaoczne, ale plany zniweczone trwale. Spróbuj nie brać do siebie. Meliski dolewam.
Pati, tir kaszubskiego śniegu leci Ciebie.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna