My skończyłyśmy leśne wędrowanie w opadzie ciągłym, ale jak to mówią : "Nie ma złej pogody do biegania. Sa tylko źle ubrani biegacze" 
Posadziłam wrzosy, bo skoro i tak mokra byłam, to co za różnica.
Torf z wora suchuteńki, więc muszę nassać skrzynki wodą zanim wstawię całość na papapety.
Palę w piecu i chyba drugą kawkę zapodam sobie i innym potrzebującym
Posadziłam wrzosy, bo skoro i tak mokra byłam, to co za różnica.
Torf z wora suchuteńki, więc muszę nassać skrzynki wodą zanim wstawię całość na papapety.
Palę w piecu i chyba drugą kawkę zapodam sobie i innym potrzebującym