Basiu że tak zapytam uprzejmie: jak tam cycki? 
A chmury faktycznie polazły gdzieś (znaczy do Ciebie?) i dopóki nie zaszło to świeciło. Słońce, rzecz jasna.
Dziś przy zegarkach majstrujemy? Merde, znów ciemną noca będę wychodzić do fabryki i jeszcze ciemniejszą wracać.
A chmury faktycznie polazły gdzieś (znaczy do Ciebie?) i dopóki nie zaszło to świeciło. Słońce, rzecz jasna.
Dziś przy zegarkach majstrujemy? Merde, znów ciemną noca będę wychodzić do fabryki i jeszcze ciemniejszą wracać.