Kompostownik

klarysa
26.10.2016 20:56:35

Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Posty: 1593 #2350562
Temat, który poruszałyście pod moją nieobecność wielopłaszczyznowy. Znany z tej drugiej strony. Wielokrotnie pracowałam z dziećmi z zaburzeniami, specyficznymi trudnościami, niepełnosprawnościami. Każde dziecko jest inne. Rodzic też. Wystarczy jeden bardzo roszczeniowy i "załatwi" (albo rozłoży) wszystko, zaczynając oczywiście od rozmów nie na poziomie szkoły, ale ministerstwa. taki dziwny W takiej sytuacji żadne racjonalne argumenty szkoły nie mają szansy, a wybór najlepszych/ utalentowanych/pracowitych podciągnięty pod segregowanie i tworzenie grup uprzywilejowanych. Zresztą tendencje do równania bardzo widocznetaki dziwny.

Mesiu, nie można podpowiedzieć, by w ramach wf albo zajęć dodatkowych (np. sks) powstały grupy fitnesowo-taneczne. Dla niepełnosprawnych związane z gimnastyką korekcyjną, doskonaleniem ruchowym i koordynacją przez taniec albo rytmikę. Rozwiązaniem jest też stworzenie zajęć odpłatnych, zawsze zostają ci, którzy naprawdę chcą.
Nie dziwię się, że opiekunka tak postąpiła. To jedyne "dobre" wyjście z tej patowej sytuacji.
Najgorsze jest to, że ci którzy wszystko rozwalili, tak naprawdę są zadowoleni, że nie muszą już spędzać popołudnia w aucie lub szkoletaki dziwny.

Mój ogród nie kwiczy i nie skomli...przynajmniej nie słychać tego spod góry liści, którymi jest pokryty.pan zielony

Basiu, jesteś niedościgniona. Szacun wielki.

Furtka zatrzaśnięta przed nosempłacze. Trudno. Szanse były niewielkie. Nie było lepszych, tylko zadziałała 'lepsza zmiana'.
Nic to. Otwieram kompostową herbaciarnię wieczorną.
Pozdrawiam.
Justyna
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!