Ło matko, 5 godzin prasowania a i tak zaraz wszystko ubrudzą i wygniotą. Będę ich owijać w folię spożywczą. 
I te porąbane spodnie, poprzeszywane, z jakimiś kieszeniami, bajerami. Nie mogą mieć tylko wdupia i nogawek?
Paputku, martwe przedmioty mają służyć żywym istotom. Jeżeli pomogą kotom, powinny czuć się zaszczycone.
Ilonko, szkoda dzieci. Atmosfera była zawsze cudowna. Kiedyś dzieciaki z Bydgoszczy nie mogły wrócić do domu, bo ktoś uszkodził na parkingu autokar, którym przyjechały. 30 dzieciaków, opiekunowie i rodzice spali " po domach " naszych dzieciaków i kiedy turniej był w Bydgoszczy nasze musiały zostać na noc u kolegów, bo tak się umówili.
Nie było dąsów, fochów, bo wygrał ktoś inny.
W małych miasteczkach rodzinne klany, zatrudnione w różnych instytucjach potrafią namieszać.

I te porąbane spodnie, poprzeszywane, z jakimiś kieszeniami, bajerami. Nie mogą mieć tylko wdupia i nogawek?
Paputku, martwe przedmioty mają służyć żywym istotom. Jeżeli pomogą kotom, powinny czuć się zaszczycone.
Ilonko, szkoda dzieci. Atmosfera była zawsze cudowna. Kiedyś dzieciaki z Bydgoszczy nie mogły wrócić do domu, bo ktoś uszkodził na parkingu autokar, którym przyjechały. 30 dzieciaków, opiekunowie i rodzice spali " po domach " naszych dzieciaków i kiedy turniej był w Bydgoszczy nasze musiały zostać na noc u kolegów, bo tak się umówili.
Nie było dąsów, fochów, bo wygrał ktoś inny.
W małych miasteczkach rodzinne klany, zatrudnione w różnych instytucjach potrafią namieszać.