Kompostownik

mariaewa
26.10.2016 10:46:10
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2350366
Ja nie byłam wściekła, kiedy moje dziecko chorowało raz w miesiącu i dusiło sie po przebiegnięciu 20 metrów a inne ganiały cały dzień z gilem do pasa , w cienkim sweterku i nie chorowały.
Skupiałam się na tym, by pomóc dziecku wyjść z choroby i pewnej niepełnosprawności.
Dziś śpi w lodowej sypialni na obozach przetrwania, nurkuje w lodowatej wodzie, pływa w zimnym morzu, wędruje po górach.
Każdy człowiek jest inny. Niedobory natura wyrównuje nadmiarami. Trzeba je tylko odnależć i rozwijać, bez szkodzenia dziecku i otoczeniu. Tylko tyle.
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!