
Lokalizacja:
między DLW a DBL :)
Posty: 9453 #2349486
|
Podczytuję Was z zazdrością, zbierając motywację do zmiany żywienia Z Waszych doświadczeń wynika jedno: są punkty styczne (brak słodyczy, białej mąki, 'ciężkiego' mięsa), ale poza tym dieta naprawdę musi być zindywidualizowana, bo każdemu służy co innego - mi podobnie jak Basi, jedzenie mało i rzadko powoduje właśnie tycie - obecne zapuszczenie to skutek jedzenia byle czego i byle jak, podczas wszystkich diet jadłam znacznie więcej (ilościowo) i częściej i chudłam. Niestety od kiedy nie mam prawdziwej kuchni, tylko to stanowisko polowe w byłej rzeźni, to straciłam zapał do gotowania,a ten przy prawdziwym dietowaniu jest niezbędny (bardziej zapała, niż czas, bo czas się znajdzie). _________________ Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka  Wiejski eksperyment 1 Wiejski eksperyment 2 |