
Lokalizacja:
Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2349441
|
Baśka nie świruj z tym ogrodem, bo masz tam wysprzątane jak salonie przed wizytą teściowej 
Trzymaj się wypracowanego planu i nie traktuj tego jak jakiś "kaganiec" czy szczególny reżim. Gotujesz, jesz pomiędzy normalnymi czynnościami codziennymi i tyle. Ja zresztą robię sobie zestawy na kilka dni, inaczej bym się za chiny nie wyrobiła. Fajnie jest poczuć, że coś ubyło, a dopiero potem zweryfikować to ważąc się. Nie ma co śledzić każdego grama.
Trzymam kciuki! _________________ Zuzanna - miejska i wiejska dżungla  pomoc dla schroniska In Vino Veritas UŚMIECHNIJ SIĘ |