Pat, ja malowałam deski przed zamontowaniem na legarach. Ale i tak wysiadł mi nadgarstek, zanim załapałam że macha się cała ręką a nie tylko nadgarstkiem.
Aha, płot też malowałam ja i L. Wymyślił nawet specjalną wannę aby lakierobejca nie szła " w piach " a była odzyskiwana.
Aha, płot też malowałam ja i L. Wymyślił nawet specjalną wannę aby lakierobejca nie szła " w piach " a była odzyskiwana.