mariaewa pisze:
Basiu, a jak ja malowałam sama ponad 200m. kw. desek na sufity i wszystkie 12 par tanich drzwi, żeby wyglądały na droższe i ponad 200m . kw ścian w podziemiach, to nikt ze mną parapetówki pić nie chce.
I jak ładuję przez okienko wungiel do węglarni , czasem i dwie tony, to też nie.
Fakt, ściany pomalowałam tak, że do następnego malowania nikt nie może tego zobaczyć. Spieszyło mi się.
Basiu, a jak ja malowałam sama ponad 200m. kw. desek na sufity i wszystkie 12 par tanich drzwi, żeby wyglądały na droższe i ponad 200m . kw ścian w podziemiach, to nikt ze mną parapetówki pić nie chce.
I jak ładuję przez okienko wungiel do węglarni , czasem i dwie tony, to też nie.
Fakt, ściany pomalowałam tak, że do następnego malowania nikt nie może tego zobaczyć. Spieszyło mi się.
Kto powiedzał, że nie chce? Chętnie, mam i tak u Ciebie zaległą wizytę, poza tym pewnie masz parapety, w przeciwieństwie do mnie