mariaewa pisze:
Bożenko, o kurdybanku nie wiedziałam. A rośnie sobie pięknie u mnie. Mięta z szałwią i tymiankiem to u mnie codzienny , dzbankowy wkład. Przyzwycziłam się i piję, dodaję cytrynę .
Ale poza mną nikt tego do ust nie weżmie.
Bożenko, o kurdybanku nie wiedziałam. A rośnie sobie pięknie u mnie. Mięta z szałwią i tymiankiem to u mnie codzienny , dzbankowy wkład. Przyzwycziłam się i piję, dodaję cytrynę .
Ale poza mną nikt tego do ust nie weżmie.
no raczej! Niedobrze mi się lekko zrobiło na samo wyobrażenie...ale Misia mądra kobieta, pewnie skorzysta
Ależ ponury dzień jest - 4 godziny męczę zlecenie, takiego mam niechcieja, więc chyba zrobię sobie przerwę i w końcu coś pokuję...