Misiu, pewnie wirusy, prawda? skoro antybiotyk za bardzo nie pomaga..? Co na wirusy? Czosnek... I coć jeszcze, jakiś czas temu czytałam i u tego Francuza od zielarstwa i w innym jeszcze miejscu w necie też to samo... Potem może sobie przypomnę, co to za zielę było... Coś powszechnie dostępnego...