klarysa pisze:
Bea, z tą kotką, to dziwnie...Przez kilka lat nie miała kociaków i myśleliśmy, że tak już zostanie. Potem nas zaskoczyła. Teraz postanowione, że po wykarmieniu maluchów sterylka.
Bea, z tą kotką, to dziwnie...Przez kilka lat nie miała kociaków i myśleliśmy, że tak już zostanie. Potem nas zaskoczyła. Teraz postanowione, że po wykarmieniu maluchów sterylka.
A to Wam zrobiła niespodziankę w liczbie mnogiej