Kompostownik

klarysa
10.10.2016 15:55:24

Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Posty: 1593 #2343084
Czytam i myślę.
Ważne to, o czym piszecie.
Wiem, że jestem moim facetom potrzebna i jeśli to możliwe (i mam ochotę i siły), rozpieszczam i wyręczam..., ale starałam się ich nauczyć codzienności tak, by w razie mojej 'nieczynności', byli samodzielni i zorientowani w domowych sprawach. G. nie wiedział, gdzie w jego rodzinnym domu jest herbatazdziwiony. Dodatkowo, to faceci...Kiedyś może jakaś obca kobitka to doceni.

Marioewo, zmiany w grafiku ( a tym samym i przemyślenia) zapewne związane z wyjazdem. Trzeba wszystko poprzestawiać, by pasowało. Nie jest łatwo, dochodzą emocje.

Zuza, kociarstwo leży pod kaloryferem w koszyku upasione i zadowolone. Cudaki.
Pozdrawiam.
Justyna
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!