Coś w tym jest . 
Może być, że jak zemrę , to z ulgą będą jeść fastfoody, spać w skotłowanym wyrze, spokojnie chodzić po psich kudłach, olewać podlewanie, spóżniac się bez poczucia winy itp.
Uspokoiłas mnie, mogę zemrzeć.
W końcu Lechosław młody,
, na stanowisku,
, bogaty
, coś sobie " przygrucha ", dzieci to stare byki a zwierza głodem wziąć się nie dadzą.
Może być, że jak zemrę , to z ulgą będą jeść fastfoody, spać w skotłowanym wyrze, spokojnie chodzić po psich kudłach, olewać podlewanie, spóżniac się bez poczucia winy itp.
Uspokoiłas mnie, mogę zemrzeć.
W końcu Lechosław młody,