Witam.
Wstałam mimo szarości za oknem. Kawa niezbędna.
Dzisiaj wyjazdowo. G. przejrzy kilka starych zegarów-taki lekarz chorych sprzętów. Popracuje (chociaż kasy z tego nie ma), a ja uskutecznię kulawy 'szoping'. W mieścince jest kilka fajnych sh, a w soboty za grosze. Czasami trafiają się fajne szmatki...
Pati, fajnie mieć taką siostrę
, co lepi pierogi.
Kawę i ciasto z cukierni każdy może...
Kochana jesteś.
Niech wam słonko na tych koniach przyświeca.
Napisałam o szarościach, a cos tam się przez chmury jasnego przebija
.
Miłego dzionka.
Może po powrocie G. posadzi doniczki z tulipanami i narcyzami...
Wstałam mimo szarości za oknem. Kawa niezbędna.
Dzisiaj wyjazdowo. G. przejrzy kilka starych zegarów-taki lekarz chorych sprzętów. Popracuje (chociaż kasy z tego nie ma), a ja uskutecznię kulawy 'szoping'. W mieścince jest kilka fajnych sh, a w soboty za grosze. Czasami trafiają się fajne szmatki...
Pati, fajnie mieć taką siostrę
Kawę i ciasto z cukierni każdy może...
Kochana jesteś.
Niech wam słonko na tych koniach przyświeca.
Napisałam o szarościach, a cos tam się przez chmury jasnego przebija
Miłego dzionka.
Może po powrocie G. posadzi doniczki z tulipanami i narcyzami...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna