Kompostownik

Daria_Eliza
06.10.2016 02:50:08

Lokalizacja: Małopolska
Posty: 1391 #2341187
Niby miałam w Stanach dostęp do netu, ale w Chicago monopol na dostęp do kompa miały dzieci mojej siostry. Nie dało się go włączyć, żeby zaraz nie siedziały mi na kolanach i włączały swoje gierki i ulubione filmiki na Ytb.
Jak już ja się dorwałam czasami w nocy, to tylko pisałam kilka maili i finito.
Z kolei u mojej mamy net był zazwyczaj bardzo wolny i niestabilny, irytował mnie strasznie, bo marnowałam czas korzystając z niego, czasami próbowała wrzucić jakieś zdjęcia na fotosik i trwało to wieeeki. Ale co zrobić, mój ojczym Harry jest tradycjonalistą - jemu wystarczy tv, więc nie zainwestuje w szybsze łącze. I taka to prowincjonalna Ameryka...oczko
Także mam straszne zaległości we wszystkim.

Kilka amerykańskich obrazków:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



A te z Indiana State Fair:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Pozdrawiam,
Daria
Kiedy zakwitną piwonie
Ucieczka z Krakowa --- początki
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!