Marioewo dzięki za odwiedziny ,o ryjówkach muszę poczytać bardzo mi się ta ksywka podoba 
z tym "umieniem" to różnie bywa , latam jak głupek z jedną doniczką i nie wiem jak dopasować, jak już mi się wydaje ,że jest ok to za jakiś czas już mi się wydaje ,że to jednak zły wybór , gdyby nie ograniczenia "korzeniowe" zrobiłabym to chyba lepiej .
z tym "umieniem" to różnie bywa , latam jak głupek z jedną doniczką i nie wiem jak dopasować, jak już mi się wydaje ,że jest ok to za jakiś czas już mi się wydaje ,że to jednak zły wybór , gdyby nie ograniczenia "korzeniowe" zrobiłabym to chyba lepiej .
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II