Syringa pisze:
Widzę,że jedyna córka mojej matki rozmarzyła się wczoraj bardzo, czy zakochana sama nie wie i kto powiedział,że chodzi o faceta?
Justyś, ależ wszystkiemu zaprzeczam! U mnie, jak zawsze, wszystko jest tylko fikcja literacką
I oczywiście rozumiem, że u Ciebie tez podobnie
Właśnie, kto powiedział, że chodzi o facetów? (liczba mnoga nie jest przypadkowa
), a może ja wreszcie zmądrzałam i przerzuciłam sie na kobiety... (Boże, jak ja bym chciała być lesbijką!! ale guzik, se ne da
)
W Karkonoszach śnieg? Fuj! ale i tak jadę zobaczyć!
Widzę,że jedyna córka mojej matki rozmarzyła się wczoraj bardzo, czy zakochana sama nie wie i kto powiedział,że chodzi o faceta?
Justyś, ależ wszystkiemu zaprzeczam! U mnie, jak zawsze, wszystko jest tylko fikcja literacką
Właśnie, kto powiedział, że chodzi o facetów? (liczba mnoga nie jest przypadkowa
W Karkonoszach śnieg? Fuj! ale i tak jadę zobaczyć!
Widziałam zdjęcia zaśnieżonej Samotni, wyzej pewnie więcej, co mam nadzieję pokażesz nam na zdjęciach, więc tym razem nie szukaj po lasach szczęścia (nawet jakby to była dobra, niezwykłej urody, wróżka, która Ci obieca, że zmieni Cię w lesbijkę
dobra, dłużej już się snuć nie da, czas wypełznąć na tę zimnicę i dzieci odebrać...