Mesiu, masz racje, milczenie bywa cięższe niz słowa (dlatego, wbrew pozorom
ja w życiu głównie milczę
).
Nie wiem, musiałybyśmy sie jednoznacznie umówić, tak, żeby faktycznie nie padło ani jedno słowo, wtedy to miałoby sens.. Pozostaje kwestia, czy wszystkie tu obecne zgadzaja sie z tym protestem i czy w ramach swoich poglądów specjalnie ktoś czegoś nie napisze, żeby zburzyć te znaczącą ciszę...
Nie wiem, musiałybyśmy sie jednoznacznie umówić, tak, żeby faktycznie nie padło ani jedno słowo, wtedy to miałoby sens.. Pozostaje kwestia, czy wszystkie tu obecne zgadzaja sie z tym protestem i czy w ramach swoich poglądów specjalnie ktoś czegoś nie napisze, żeby zburzyć te znaczącą ciszę...