Bry.
Oj tam od razu Mzimu do dupy, jeżeli potencjalny pracownik spietra, to znaczy, że sam jest do bani. Miałam ostatnio w lumpeksie w łapach jeansowe mini w typie ogrodniczek i sukienkę bez ramiączek składającą się z pirdyliona kolorowych falbanek,jakby je razem połączyć, wyszłaby fantastyczna spódnica. To nie, zachciało mi się pomyśleć, co o czymś takim i moim peselu powie mamunia. A chrzanić pesel. Swoją drogą jak to się dzieje, że ja w lesie trafiam najwyżej na podpitych złodziei drewna? nie będę się wypowiadać na temat Mzimu
Oj tam od razu Mzimu do dupy, jeżeli potencjalny pracownik spietra, to znaczy, że sam jest do bani. Miałam ostatnio w lumpeksie w łapach jeansowe mini w typie ogrodniczek i sukienkę bez ramiączek składającą się z pirdyliona kolorowych falbanek,jakby je razem połączyć, wyszłaby fantastyczna spódnica. To nie, zachciało mi się pomyśleć, co o czymś takim i moim peselu powie mamunia. A chrzanić pesel. Swoją drogą jak to się dzieje, że ja w lesie trafiam najwyżej na podpitych złodziei drewna? nie będę się wypowiadać na temat Mzimu