Kompostownik

boryna
25.09.2016 19:08:20

Lokalizacja: opolskie
Posty: 587 #2336676
No może nie maraton MarioEwo ale coś dla przyzwoitości pościemniać to by wypadało. A ja tyle, że po śniadaniu poszłam z mężem i psiurem wybiegać tego ostatniego. Owszem 8 kilometrów się zrobiło, w tym skakanie przez zarośnięte rowy, ale to u nas normalne. A poza tym to: leżing na trampolinie dzieciarów, następnie leżing na huśtawce, potem kawa na wyżej wzmiankowanej, potem kawa na ławce pod orzechem. Ach byłabym zapomniała - dałam kurom wody. Tom się urobiła pan zielony
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!