Januszu, na piękna Italię wybrałam się jeszcze wczoraj w nocy. W takich okolicznościach przyrody słowa wypoczynek i relaks nabierają innego znaczenia. Dobrze Was widzieć zdrowych i zadowolonych. Dziękuję za widoki i pozdrawiam.
Bogusiu, ciekawa jestem tego targu. Nawet w Szkle kontaktowym (z Cieplic) o nim mówiono i pokazywano przygotowywania.
Pati, u nas słonko. Podesłać?
Basiu, zdróweczka.
Lucy, fajna fotorelacja. Nie wiedziałam, że to na taka skalę. Myślałam, że wymiana tych bardziej spróchniałych... A tu operacja nowy stryszek. Dzielna ekipa, dzielna ty. No i te sponiewierane winogrona...Pokażesz całość.
Baw się dobrze, pogoda cudna, to i przygoda wzywa.
Kawę dostawiam i owsiankę z jogurtem i borówkami. Nikt tu śniadań nie jada?
Kasia Kania czasami siadanko stawiała...Zapracowana...
Bogusiu, ciekawa jestem tego targu. Nawet w Szkle kontaktowym (z Cieplic) o nim mówiono i pokazywano przygotowywania.
Pati, u nas słonko. Podesłać?
Basiu, zdróweczka.
Lucy, fajna fotorelacja. Nie wiedziałam, że to na taka skalę. Myślałam, że wymiana tych bardziej spróchniałych... A tu operacja nowy stryszek. Dzielna ekipa, dzielna ty. No i te sponiewierane winogrona...Pokażesz całość.
Baw się dobrze, pogoda cudna, to i przygoda wzywa.
Kawę dostawiam i owsiankę z jogurtem i borówkami. Nikt tu śniadań nie jada?
Kasia Kania czasami siadanko stawiała...Zapracowana...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna