Witam w mokry od deszczu poranek.
Bogusia i Gosia już przy kawce więc i ja się przysiadam.
Zaczęła się migracja żurawi, wczoraj w sadzie obserwowaliśmy przelot trzech kluczy, dwa były długie i dobrze zorganizowane a trzeci to chyba same młodziki bo długo kołowały nie mogąc ustalić szyku.
W tym roku lecą tydzień wcześniej, ale w ptasim kalendarzu to chyba żadna różnica.
Janinko szczerze Cię podziwiam.
Bogusia i Gosia już przy kawce więc i ja się przysiadam.
Zaczęła się migracja żurawi, wczoraj w sadzie obserwowaliśmy przelot trzech kluczy, dwa były długie i dobrze zorganizowane a trzeci to chyba same młodziki bo długo kołowały nie mogąc ustalić szyku.
W tym roku lecą tydzień wcześniej, ale w ptasim kalendarzu to chyba żadna różnica.
Janinko szczerze Cię podziwiam.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE