Misiu, niesamowicie Ci róże jeszcze kwitną! U mnie to już raczej łabędzie śpiewy, czasem to tu to tam jakiś kwiatek się pokaże - a w tę lukę na rabatce, co pokazywałaś, to bym właśnie różę dała 
Bardzo się cieszę, ze udało Ci się wyrwać na spotkanie - musisz z tego precedensu uczynić stały rytuał - nic tak lepiej nie przyzwyczaja domowników do zmian, jak powtarzalność
A przyzwyczajać musisz tym bardziej ze względu na przyszłoroczny zlot, bo my Ciebie tak łatwo po godzince czy dwóch to nie puścimy 
Bardzo się cieszę, ze udało Ci się wyrwać na spotkanie - musisz z tego precedensu uczynić stały rytuał - nic tak lepiej nie przyzwyczaja domowników do zmian, jak powtarzalność