Wróciło moje dziecię i znów mogę się potarzać. Budda leżący 
Na szczęście nie mam takich krótkich nóżek [ a może mam ? ].
W jakiej pozycji czytacie w łóżku ? Na wznak - drętwieją mi ręce trzymające książkę. Na boku - podpieram głowę w miejscu, gdzie mam zausznik od okularów i boli mnie skroń.
Siedzę oparta o zagłówek , kładę na uda poduszkę i na tym pulpicie książkę. No i budzę się ze zwieszonym łbem , jak kuń przy obroku, z okularami zwisającymi z jednego ucha i zesztywniałym karkiem.
Albo słyszę jak ktoś mówi: obudż Buddę , bo znów medytuje.
Justynko, u mnie robienie zdjęć czegokolwiek , poza krzakami odpada, jeszcze się nie przełamałam, nie wiem , czy kiedykolwiek to zrobię.
Drzwi nie są w pawie [ mało imprezujemy
], jest paw pośrodku płyciny. Dokładnie pośrodku .

Odpoczęłąm, idę rwać nać. Te chwasty mnie za...... walczą.
Na szczęście nie mam takich krótkich nóżek [ a może mam ? ].
W jakiej pozycji czytacie w łóżku ? Na wznak - drętwieją mi ręce trzymające książkę. Na boku - podpieram głowę w miejscu, gdzie mam zausznik od okularów i boli mnie skroń.
Siedzę oparta o zagłówek , kładę na uda poduszkę i na tym pulpicie książkę. No i budzę się ze zwieszonym łbem , jak kuń przy obroku, z okularami zwisającymi z jednego ucha i zesztywniałym karkiem.
Albo słyszę jak ktoś mówi: obudż Buddę , bo znów medytuje.
Justynko, u mnie robienie zdjęć czegokolwiek , poza krzakami odpada, jeszcze się nie przełamałam, nie wiem , czy kiedykolwiek to zrobię.
Drzwi nie są w pawie [ mało imprezujemy
Odpoczęłąm, idę rwać nać. Te chwasty mnie za...... walczą.