Kompostownik

aniaop
14.09.2016 09:11:32
Lokalizacja: OPR
Posty: 658 #2332011
Może nie przekazali mi wszystkiego....
Nie wiem co będzie dalej, szukam mu domu, obdzwoniłam przyjaciół, bo to ma być dom, a nie przechowalnia bagażu. Jeśli nie znajdę , to chyba będę zmuszona go oddać. Nie mogę pozwolić sobie na wojne psów w domu z dzieciakami. Tym bardziej jak ja pójdę do pracy np w sobotę na cały dzionek.
Pies jest ideał , ale jako pojedynczy egzemplarz w domu.

Pat, ja ich nie mogę dać do kupy razem. To jest problem. W schronie był obojętny na psy wg opiekunów. Bruno przywitał go noskiem i merdającą dupką . A ten na niego z grubej rury. To nie wyglądało na obojętność... Młoda zaczęła płakać i się trząść, nigdy nie widziała takiej akcji.
Noc pod tytułem - szklane drzwi - i walczymy przez szybę.
Spieprzyłam chyba coś. Chciałam dobrze i wyszło jak zawsze.
Czekam na męża, wróci , to zobaczymy co dalej.
Wigo słucha wszystkich, jest naprawdę ideał pies. Ale ta agrecha na Bruna...
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!