Misi dziękuję za pionizację.
Marysi, że pomyliła własny adres, może jednak "...ach, nie mnie jednej to się zdarzyło, co się zdarzyło ..." jak śpiewała pani Łucja Prus [ to pamiętam ].
Za oczka, nóżki i inne części ciała wymagające naprawy, trzymam kciuki.
Przed pracującymi od świtu , chylę głowę.
Fizycznych, w tym siebie, przestrzegam przed wyrywnością, bo znów upał.
Ponieważ dzisiaj 13, uważajmy .
Marysi, że pomyliła własny adres, może jednak "...ach, nie mnie jednej to się zdarzyło, co się zdarzyło ..." jak śpiewała pani Łucja Prus [ to pamiętam ].
Za oczka, nóżki i inne części ciała wymagające naprawy, trzymam kciuki.
Przed pracującymi od świtu , chylę głowę.
Fizycznych, w tym siebie, przestrzegam przed wyrywnością, bo znów upał.
Ponieważ dzisiaj 13, uważajmy .