Mężuś wściekle zadowolony z prezentu i zapowiedział, że pod żadnym pozorem mam tej piły nie dotykać swoimi łapeczkami
no zwariował facecik czy co
dał potrzymać, jednego klocka pozwolił ściąć, popatrzeć z daleka i na tym moja przyjemność się skończyła
tak więc Mesiu idę teraz wiązać kokardkę gdzie indziej hihi
Do jutra
Do jutra
Rękodzieła Bogusi