Witam w piękny czwartkowy poranek.
Kawy bardzo chętnie.
Poranek ciężki po takiej pielgrzymce, nogi dają znać a jakie piękne bąble, znów źle dobrałam buty.
Z nami szła młodzież z gimnazjum katolickiego, taki świeży powiew i oznaka wymiany pokoleniowej. Na przystanku obiadowym panie organizują nam poczęstunek, zupy i ciasto. Młodzież zorganizowała sobie własny, zadzwonili po pizzę.
Słońce i temperatura były wyzwaniem.
Misiu to nasze lokalne Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Sulisławicach.
Kawy bardzo chętnie.
Poranek ciężki po takiej pielgrzymce, nogi dają znać a jakie piękne bąble, znów źle dobrałam buty.
Z nami szła młodzież z gimnazjum katolickiego, taki świeży powiew i oznaka wymiany pokoleniowej. Na przystanku obiadowym panie organizują nam poczęstunek, zupy i ciasto. Młodzież zorganizowała sobie własny, zadzwonili po pizzę.
Słońce i temperatura były wyzwaniem.
Misiu to nasze lokalne Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Sulisławicach.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE