Pati, nawet w takiej wersji niedostępna niestety...Przynajmniej chwilowo.
Byłam kiedyś. W jedną stronę wyciągiem, a potem z buta już na szczyt tym trudniejszym szlakiem, powrót w całości marszruta. Pamiętam, że część po stronie czeskiej i wzdłuż Złotego Potoku. Cudnie było. To był maj
.
Udanego wędrowania. Proszę nie zapomnieć do ekwipunku dołączyć aparat.
Byłam kiedyś. W jedną stronę wyciągiem, a potem z buta już na szczyt tym trudniejszym szlakiem, powrót w całości marszruta. Pamiętam, że część po stronie czeskiej i wzdłuż Złotego Potoku. Cudnie było. To był maj
Udanego wędrowania. Proszę nie zapomnieć do ekwipunku dołączyć aparat.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna