Basiu, paczka przyszła! Rosliny troche się zagrzały, ale nic im nie jest, postawiłam w róznych pojemnikach w cieniu i dochodzą do siebie.
Ależ Ty tego napakowałaś!
Jak niosłam paczke u siebie spod bramy pod górkę, to sie zastanawiałam, co ona taka ciężka... Jak zaczęłam wypakowywać i nie było końca, to sie wyjaśniło
Dziękuję! Bardzo!
Żurawki oczywiście pójda do donic pod kasztana. Wsadzę do czego sie da, bo tyle mis glinianych to ja nie mam
a potem bede kombinować. W casto kiedys zawsze były zwykłe gliniane doniczki i misy, a ostatnio cos nie ma, tylko jakieś przestylizowane, jak na mój gust, w dodatku drogie, ale poszukam, najwyżej małz dostanie zlecenie na kupienie w Obi.
(Chociaż może jemu to juz lepiej nic związanego z ogrodem nie zlecać
bo albo wykosi albo kupi nie to, co trzeba, kiedys miał kupić agrowłókninę, napisałam jaka długość, szerokość, cenę i numer artykułu... i tak przywiózł coś innego
Zawsze twierdzi, że to niechcący, że przez pomyłkę... Taaa... raczej podświadomie chce zrownać z ziemią cały ten ogród i wszystko, co sie z nim wiąże
bo takich cudów to nie ma, żeby ciągle niechcący wjeżdżać traktorem akurat tam, gdzie nie trzeba
prawda Mesiu? No, ale dobra, pardon, że z tym tematem wyjeżdżam w obliczu Twoich darów, Basiu, po prostu jestem świeżo po kryzysie małżeńskim na tle ogrodniczym
)
Mówiłaś, żebym tylko nie klęła... No, troche mi sie wyrwało, gdy zobaczyłam ilość roślin
Ależ Ty tego napakowałaś!
Jak niosłam paczke u siebie spod bramy pod górkę, to sie zastanawiałam, co ona taka ciężka... Jak zaczęłam wypakowywać i nie było końca, to sie wyjaśniło
Żurawki oczywiście pójda do donic pod kasztana. Wsadzę do czego sie da, bo tyle mis glinianych to ja nie mam
(Chociaż może jemu to juz lepiej nic związanego z ogrodem nie zlecać
Mówiłaś, żebym tylko nie klęła... No, troche mi sie wyrwało, gdy zobaczyłam ilość roślin