Ja zaglądam, bo to absolutne szaleństwo. 
Niewyobrażalnie piękne mieczyki, zawsze dotykam palcami tej aksamitno - jedwabnej powierzchni kwiatu.
Może wiosną przygotuję podwyższoną, rozrzedzoną piaskiem i kompostem rabatę, bo po jesiennej porze deszczowej i śnieżnej zimie, wszystko gnije.
Niewyobrażalnie piękne mieczyki, zawsze dotykam palcami tej aksamitno - jedwabnej powierzchni kwiatu.
Może wiosną przygotuję podwyższoną, rozrzedzoną piaskiem i kompostem rabatę, bo po jesiennej porze deszczowej i śnieżnej zimie, wszystko gnije.