No co by nie mówić o innych zakątkach świata, to jednak ten nasz jest niepowtarzalny
Choć fajnie pobyć w całkowicie innych okolicznościach przyrody, to co dom to dom i góry za oknem (co piszę w swoim wypadku na wyrost, ale poczucie, że za oknem jak wylezę na dach chałupy to są góry, też pomaga
)
Co do odwagi...no w sumie, kiedyś byłam, w końcu męża z internetu mam, ale mi przeszło (wcale nie w związku z mężem
) raczej świadomość posiadania pod opieką małoletnich hamuje ryzykowne potencjalnie zapędy, co nie znaczy, że nadal takich nie podziwiam i z zapałem im nie kibicuję 
Co do odwagi...no w sumie, kiedyś byłam, w końcu męża z internetu mam, ale mi przeszło (wcale nie w związku z mężem