maria pisze:
Dzisiaj od rana robię przetwory z papryką w roli głównej.
Zakupiłam tez 5 kg pomidorów Limy i suszę je w piekarniku ( właściwie już są gotowe , bo susze od godz 5 rano)
Ja-Jasiu zerknęłam na Twoje nadzienia pierogowe i muszę Ci napisać ,że odważnie łączysz składniki
.
Czasami lepię i też w dużych ilościach , żeby często tego nie robić najczęsciej ruskie ( ja uwielbiam z truskawkami na słodko)
--------------------
Basia ja tylko zamrażałam
ale będę niedługo robić mus dyniowy , właśnie do słoików ( znalazłam fajny przepis w necie)
Dzisiaj od rana robię przetwory z papryką w roli głównej.
Zakupiłam tez 5 kg pomidorów Limy i suszę je w piekarniku ( właściwie już są gotowe , bo susze od godz 5 rano)
Ja-Jasiu zerknęłam na Twoje nadzienia pierogowe i muszę Ci napisać ,że odważnie łączysz składniki
Czasami lepię i też w dużych ilościach , żeby często tego nie robić najczęsciej ruskie ( ja uwielbiam z truskawkami na słodko)
--------------------
Basia ja tylko zamrażałam
ale będę niedługo robić mus dyniowy , właśnie do słoików ( znalazłam fajny przepis w necie)
Oooo! Znany mi temat przetwórstwa
Na moim blogu jest trochę o pomidorach . Byłoby więcej , bo ja dużo przetwarzam , ale ten czas....
A mus dyniowy jest najlepszy z młodej dyni z odrobiną cukru i cynamonu . Też mam w zamiarze robić
A co do pierogowej odwagi to moje motto życiowe mówi: do odważnych świat należy chociaż idioci nim rządzą
Ogólnie lubię kuchenne eksperymenty
No to nara
"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.
Pozdrawiam! Jaśka.
Pozdrawiam! Jaśka.